Czwartek i piątek to dni wycieczki poświęcone pięknym zabytkom Krakowa. W zimnie i deszczu podziwialiśmy miasto, w którym historię opowiada niemal każdy kamień, budynek….
Katedra wawelska, Kościół Franciszkanów czy Kościół Mariacki zdumiewają – swą architekturą, dziełami sztuki i rolą w polskiej kulturze.
Mieliśmy okazję dotknąć dzwonu Zygmunta z nadzieją, że spełni wyszeptane życzenia. Podziwialiśmy prace Wyspiańskiego w kościele Franciszkanów, zwłaszcza piękny witraż “Bóg Ojciec- stań się”, czy zdumiewający ołtarz Wita Stwosza
w kościele Mariackim. Niezwykłym doświadczeniem była możliwość podejrzenia poszczególnych etapów powstawania witrażu.
Rydlówka z kolei przeniosła nas w świat “Wesela” Wyspiańskiego. Chochoł, skrzynia Gospodyni czy stolik empirè okazały się całkiem realne, a i dramat “czwartego wieszcza” jakiś bardziej przystępny…
Galeria malarstwa polskiego i dom Mehoffera to kolejne punkty na mapie Krakowa, które odwiedziliśmy. A na pożegnanie- koniecznie wizyta w Jamie Michalikowej.
Wycieczka była wspaniała, program napięty, a apetyt na kolejne wizyty rozbudzony. Bo Krakowem należy się napawać, delektować….



















